Zielone hasła i złote wieczka: gdy prawo bierze pod lupę opakowania
NewLabel Poland · przegląd tygodnia · 2026-09-23
Prawo i Opakowania

Zielone hasła i złote wieczka: gdy prawo bierze pod lupę opakowania

Ten tydzień w świecie FMCG, kosmetyków i private label pokazuje wyraźnie jeden trend: opakowanie i etykieta przestają być wyłącznie domeną marketingu, a stają się przedmiotem realnych sporów prawnych. W Polsce UOKiK bierze pod lupę „zielone” oznaczenia jednego z kosmetycznych gigantów, a w Chinach dyskontowa marka własna tłumaczy się przed sądem z opakowania łudząco podobnego do luksusowego kosmetyku. Sprawdzamy, co obie sprawy oznaczają dla producentów i projektantów marek własnych.

Kosmetyczna butelka z zielonym listkiem i napisem 'eco' na etykiecie, oglądana przez szkło powiększające trzymane przez rękę w garniturze – symbol urzędowej kontroli 'zielonych' oznaczeń kosmetyków.
Źródło: grafika wygenerowana przez Cloudflare Workers AI (@cf/black-forest-labs/flux-1-schnell) · Licencja: materiał własny redakcji (obraz AI)

01 · Greenwashing

UOKiK kontra Garnier: zielone oznaczenia pod lupą regulatora [1]

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił L'Oréal Polska zarzut greenwashingu w związku z „Zielonym Systemem Znakowania Produktów”, który marka Garnier stosowała na swoich kosmetykach w latach 2021–2025. Problem, na jaki wskazuje UOKiK, jest fundamentalny: system porównywał produkty wyłącznie wewnętrznie, czyli z innymi kosmetykami z portfolio L'Oréal, a nie z obiektywnymi, zewnętrznymi kryteriami środowiskowymi. W praktyce oznaczenie mogło sugerować konsumentom coś więcej, niż faktycznie gwarantowało.

Spółce grozi kara sięgająca aż 10% rocznego obrotu, a sama sprawa nie jest odosobnionym przypadkiem – to kolejny element szerszej ofensywy UOKiK wobec wątpliwych deklaracji ekologicznych na opakowaniach. Dla całej branży kosmetycznej i FMCG to jasny sygnał: w dobie rosnącej presji regulacyjnej związanej z unijnym rozporządzeniem PPWR oraz oczekiwaniami ESG, „zielone” claimy na etykietach muszą być poparte twardymi, weryfikowalnymi danymi – nie tylko wewnętrznym rankingiem marketingowym.

Warto, żeby zespoły odpowiedzialne za etykiety marek własnych już dziś przeprowadziły własny przegląd komunikacji środowiskowej – zanim zrobi to za nie regulator. Porównanie „bardziej eko niż nasz poprzedni produkt” to zupełnie inna kategoria deklaracji niż potwierdzony, zewnętrzny certyfikat środowiskowy, a granica między nimi, jak pokazuje sprawa Garniera, bywa kosztowna.

Dwie niemal identyczne buteleczki podkładu do makijażu ze złotymi wieczkami stojące obok siebie – jedna luksusowa, druga w wersji dyskontowej – ilustrujące spór o łudząco podobne opakowanie.
Źródło: grafika wygenerowana przez Cloudflare Workers AI (@cf/black-forest-labs/flux-1-schnell) · Licencja: materiał własny redakcji (obraz AI)

02 · Podróbki opakowań

Aldi kontra Shiseido: granica między inspiracją a kopią [2]

Drugi przypadek dzieje się po drugiej stronie świata, ale dotyka tego samego nerwu – wiarygodności opakowań marek własnych. Shiseido pozwało chińską filię sieci Aldi, zarzucając jej naruszenie praw do wizerunku opakowania. Sporna jest baza pod makijaż marki własnej Lacura, kosztująca 24,9 juana, której wygląd – kolor tubki, złote zamknięcie, typografia – ma łudząco przypominać prestiżowy produkt Clé de Peau Beauté wyceniany na 540 juanów, czyli ponad dwudziestokrotnie drożej.

Rozprawa przed sądem w Szanghaju wyznaczona została na 5 listopada 2026 roku, a jej wynik może mieć znaczenie precedensowe – wyznaczy realną granicę między dopuszczalną „inspiracją” estetyką marek premium a nielegalnym naśladownictwem opakowań. To temat szczególnie istotny dla zespołów projektujących linie private label w dyskontach: agresywny lookalike design, który jeszcze niedawno bywał traktowany jako sprytna strategia oszczędnościowa, coraz częściej kończy się w sądzie.

Dla projektantów marek własnych to praktyczna wskazówka na już: warto z wyprzedzeniem oceniać, gdzie kończy się nawiązanie do estetyki kategorii, a zaczyna ryzykowne naśladownictwo konkretnego, rozpoznawalnego produktu premium. Wynik sprawy w Szanghaju może w przyszłym roku stać się punktem odniesienia dla podobnych sporów także poza Chinami.

Oba przypadki – choć dotyczą różnych rynków i różnych aspektów prawa – łączy jeden wniosek: opakowanie i etykieta to dziś obszar podwyższonego ryzyka regulacyjnego i prawnego, wymagający równie starannego audytu jak sam produkt.

Podsumowanie

Podsumowanie

Zarówno sprawa Garniera, jak i spór Aldi z Shiseido, pokazują, że granice dopuszczalnego marketingu na opakowaniach – czy to w warstwie ekologicznych deklaracji, czy designu inspirowanego luksusowymi markami – wyraźnie się zacieśniają. Dla marek własnych to sygnał, by już na etapie projektowania konsultować etykiety i opakowania pod kątem zgodności prawnej, nie tylko estetyki i kosztów.

Chcesz porozmawiać o tym, jak bezpiecznie i skutecznie projektować opakowania marek własnych w nowej rzeczywistości regulacyjnej? Zapraszamy na Targi Marek Własnych – NEW LABEL POLAND, gdzie spotkasz ekspertów prawa opakowaniowego, producentów kosmetyków i specjalistów od private label z całej Europy.

Zaproszenie

Greenwashing i lookalike design to dziś realne ryzyko prawne, nie tylko wizerunkowe. Na Targach Marek Własnych – NEW LABEL POLAND spotkasz ekspertów prawa opakowaniowego i etykietowego, którzy pomogą Ci zaprojektować markę własną bezpieczną prawnie i wiarygodną dla konsumenta. Sprawdź, jak inni producenci radzą sobie z presją regulacyjną PPWR i ESG. Zarezerwuj miejsce już dziś.

NEW LABEL POLAND 2026
NewLabel Poland · przegląd tygodnia · 2026-09-23